newssmartfony

18 czerwca prawdopodobną datą premiery pierwszego smartfona 3D Amazonu

Wygląda na to, że już wkrótce poznamy wszystkie odpowiedzi na wszystkie dręczące nas pytania na temat kształtu i faktycznych możliwości nowego smartfona Amazonu. Amerykańska firma opublikowała wczoraj krótki materiał wideo, w którym zaprosiła nas na zaplanowaną na 18 prezentację kolejnego, tajemniczego dzieła ze swojej stajni. Według wszelkiego prawdopodobieństwa będzie nim długo zapowiadany, pierwszy telefon z wyświetlaczem 3D firmy.

Chociaż nowe cacko Amazonu wciąż spowija dość rzadka mgła sekretu, wszystko wskazuje na to, że otrzyma ono nazwę Kindle Phone i zostanie wyposażone duży, 4,7-calowy wyświetlacz 720p, czterordzeniowy procesor Qualcommu z serii Snapdragon, 2 GB-ty RAM-u, a także wspomniany już zestaw sześciu kamer aktywnie uczestniczących w kreowaniu trójwymiarowego obrazu. Całość, tak jak inne urządzenia firmy, będzie prawdopodobnie pracować pod kontrolą zmodyfikowanej wersji Androida. No i cóż, póki co to byłoby właściwie na tyle jeśli chodzi o naszą wiedzę w tym zakresie.

Oczywiście, jak to już w wypadku tego typu zaproszeń bywa, zaprezentowany klip nie ma charakteru dosłownego i nie porusza wprost tematu oficjalnej prezentacji smartfona którego wygląd ma być trzymany – w dość pozornej, trzeba przyznać – tajemnicy aż do dnia jego oficjalnej premiery. W materiale nadzwyczaj wyraźnie przewija się jednak wątek kamer śledzących ruch oczu użytkownika, o jakich równo miesiąc temu donosił portal BGR.com. Co ciekawe, ich rola prawdopodobnie nie będzie ograniczać się wyłącznie do tej jednej czynności.

Według informacji serwisu (mogącego, nawiasem mówiąc pochwalić się bardzo dużą sprawdzalnością nieoficjalnych wiadomości na temat rozmaitych posunięć Amazonu), ogromna część obsługi smartfona będzie koncentrować się wokół różnego rodzaju gestów rejestrowanych przy użyciu dokładnie tych samych kamer. Ma to, jakby nie było, całkiem sporo sensu. Zgodnie z treścią pierwszych, na razie mocno niepewnych recenzji jego rzekomego prototypu, wiele funkcji obecnych w bazowym wyposażenia urządzenia będzie można uruchamiać i kontrolować za pomocą prostych ruchów dłonią, bez konieczności fizycznego dotykania powierzchni jego wyświetlacza. W założeniu – a przynajmniej tak możemy wywnioskować z treści dotychczasowych przecieków – Kindle Phone ma po prostu reagować na przeróżne czynności i zachowania jego użytkownika. Brzmi to nadzwyczaj interesująco.

Czy przed nami premiera potencjalnego hitu tegorocznych zmagań na rynku smartfonów? Przekonamy się już za niecałe dwa tygodnie.

Źródło: Gizmodo.com


podobne treści