mobile

15 minut wystarczy by ominąć czytnik linii papilarnych

Nie od dziś wiadomo, że czytniki linii papilarnych nie są najlepszym sposobem na zabezpieczanie danych. Ale jakimś zabezpieczeniem są, prawda? Raczej nie, ponieważ Naukowcy z Michigan State University opracowali metodę, która pozwala ominąć to zabezpieczenie w 15 minut.

Zabezpieczenia biometryczne, takie jak czytniki linii papilarnych, wraz z upowszechnianiem się ich stosowania we współczesnych smartphone’ach, stają się coraz bardziej popularne. Jednak są one zabezpieczeniem, którego obejście nie jest bardzo trudne. Przykładowo hackerzy z niemieckiego Chaos Computer Club już już jakiś czas temu postanowili udowodnić to na przykładzie niemieckiej minister obrony, Ursuli von der Leyen, której odcisk palca udało się im pozyskać ze zdjęcia o odpowiedniej rozdzielczości. Teraz naukowcy Michigan State University opracowali metodę, dzięki której w ciągu 15 minut, przy pomocy drukarki i przewodzącego elektryczność tuszu, mogą stworzyć działający odpowiednik palca dowolnej osoby. Działający oczywiście na skanery linii papilarnych.

Metoda wymaga dostępu do wzoru odcisku palca, ale można pobrać go z dowolnej powierzchni, z którą miał kontakt cel (albo na przykład ze zdjęcia). Wzór odcisku palca jest przetwarzany i następnie drukowany na zwykłej kartce papieru. Żeby odblokować dane urządzenie, wystarczy przyłożyć odpowiedni wydruk do czytnika.

Badacze z MSU testowali swoją metodę na urządzeniach Samsunga oraz Huawei. Jak sami podkreślają, wymaga ona jeszcze pewnych udoskonaleń, ale raczej nie zmienią one faktu, że czytniki linii papilarnych staną się jeszcze słabszym zabezpieczeniem.

Zdjęcie: Flickr/CPOA


podobne treści