smartfonyWiadomości promowane

14 procent przestępstw w Nowym Jorku ma związek z produktami Apple

Osoby, które bardzo pragną posiadać iPhone’a, ale nie mają na to dość pieniędzy, często decydują się na kradzież lub zakup smartfona pochodzącego z niewiadomego źródła. Z danych nowojorskiej policji wynika, że 14 procent zgłaszanych w mieście przestępstw dotyczy produktów firmy z Jabłuszkiem.

Od 1 stycznia do 23 września 2012 roku w Nowym Jorku zgłoszono 11,4 tysiąca przypadków kradzieży iGadżetów, co stanowi znaczną część 79 tysięcy wszystkich odnotowanych przestępstw. Przypadków chęci przywłaszczenia sobie iPhone’ów i iPadów było aż o 40 procent więcej niż w tym samym okresie w ubiegłym roku. Tymczasem ogólnie liczba zgłaszanych przestępstw wzrosła o 4 procent.

W statystyce uwzględniono siedem głównych rodzajów popełnionych przestępstw, w tym zabójstwo, gwałt i kradzież.

Rzecznik miejskiej policji Paul Browne powiedział, że funkcjonariusze wyciągają wnioski ze specyfiki popełnianych kradzieży. 21 września przeprowadzono nawet specjalną akcję pod sklepami Apple w mieście. Świeżo upieczeni nabywcy iPhone’ów 5 rejestrowali swoje dane i numery seryjne urządzeń, by w razie dojścia do kradzieży było wiadomo, do kogo smartfon powinien wrócić.

Browne dodaje: „Skupiamy się na prewencji i ściganiu kradzieży produktów Apple, ponieważ stanowią one magnes na przestępców i prowadzą do wzrostu liczby kradzieży z rozbojem, co wpływa na wzrost całkowitej liczby przestępstw”.

Dotychczas nie zgłoszono jednak ani jednej kradzieży iPhone’a 5. Ciekawe, jak długo taka sytuacji potrwa. [Bloomberg, Twitter]


podobne treści