nauka

NASA chciałaby wysłać na Tytana łódź podwodną

Saturn ma wiele księżyców, ale jeden z nich, Tytan, jest szczególnie interesujący. Z trzech powodów. Po pierwsze jest jedynym księżycem w Układzie Słonecznym, który posiada gęstą atmosferę. Po drugie, jest jedynym ciałem poza Ziemią, na którego powierzchni wykryto zbiorniki cieczy. Po trzecie NASA chciałaby wysłać tam łódź podwodną, która mogłaby je zbadać.

Niedawno NASA pochwaliła się pomysłem wysyłania na Marsa latających dronów, teraz dowiadujemy się, że w ramach programu badań Tytana agencja rozważa wysłanie tam łodzi podwodnej. I to całkiem sporej, jeśli wierzyć wizualizacji, która powstała w ramach pierwszej, wstępnej fazy opracowywania misji. Jeśli misja dojdzie do skutku, specjalna łódź podwodna miałaby trafić do Kraken Mare, największego z trzech dużych akwenów, które znajdują się w rejonie biegunowym. Zbiornik ten, tak jaki i inne jeziora na Tytanie, wypełniony jest ciekłym metanem, ma około 400 tysięcy kilometrów kwadratowych, a jego głębokość sięga 160 metrów.

W ciągu trzymiesięcznej misji hipotetyczna łódź podwodna miałaby pokonać około 2000 kilometrów, poszukując śladów życia, skład chemiczny zbiornika, prądy w nim występujące oraz skały na jego dnie. Zebrane dane przesyłane miałyby być na Ziemię podczas okresowego wynurzenia się pojazdu.

Specjaliści z NASA zakładają, że łódź byłaby zasilana przez generator radioizotopowy, a na Tytana dostarczyć miałby ją specjalny lądownik, który po wylądowaniu na powierzchni miałby zatonąć. Choć samo lądowanie nie byłoby łatwe, nie mniej trudnym zadaniem będzie takie zaprojektowanie pojazdu, by ciepło urządzeń pracujących w jego wnętrzu nie zagotowało przypadkiem otaczającego go metanu.

Jest jeszcze wiele problemów, które trzeba by rozwiązać, zanim tego rodzaju misja mogłaby dojść do skutku. W związku z tym NASA przewiduje, że jeśli rzeczywiście miałby być ona zrealizowana, stałoby się to przed rokiem 2040.


podobne treści