ciekawostki

Pracownicy FBI przyłapani na piractwie

Cóż, jak mawia przysłowie, najciemniej zawsze pod latarnią. Choć amerykańskie władze od dłuższego czasu lubują się w przeprowadzaniu szeroko zakrojonych akcji przeciwko sieciowym piratom, jej przedstawiciele wcale nie kwapią się do zrezygnowania z usług serwisów będących mocno na bakier z przepisami prawa. Pomimo całego szeregu działań wymierzonych w portale, takie jak MegaUpload, czy The Pirate Bay, nawet pracownicy FBI nie zaprzestali korzystania z serwisów oferujących darmową, a co za tym idzie – nielegalną wymianę plików za pośrednictwem Internetu. Co najczęściej pobierają na swoje komputery Mulder i Scully?

Cóż, najogólniej mówiąc, seriale. I to bardzo różne. Krótkie zestawienie, dotyczące jedynie października zeszłego roku, zdradza, że największymi piratami wśród pracowników agencji są osoby zajmujące się prowadzeniem jej kryminalnej kartoteki. Co dość ciekawe – poniższa grafika przedstawia nie tylko pobierane, ale też udostępniane przez nie pliki. Nieładnie.

Autorzy całego zestawienia, tj. twórcy serwisu TorrentFreak i firma ScanEye, twierdzą, że to jedynie ułamek „przestępczej” działalności pracowników FBI w Internecie i że lista pobieranych lub udostępnianych przez nich plików  jest w rzeczywistości dużo, dużo dłuższa. No, i przy okazji obfitująca w pozycje nie do końca pasujące do przedstawicieli prawa (ot, np. Dexter czy Homeland). Jeśli tylko nie jest to część jakiegoś tajemniczego dochodzenia przeciw „sieciowym terrorystom” – możemy spodziewać się, że agenci prowadzący kryminalną kartotekę agencji nie unikną najróżniejszych konsekwencji. Coś mi się wydaje, że zwalenie całej winy na Kima Dotcoma tym razem niewiele im pomoże.


podobne treści