portale społecznościowe

11 rzeczy, których nie pisz nigdy na Facebooku

Facebook świetnie nadaje się do dzielenia się z innymi specjalnymi momentami życia. Na przykład zdjęciami ciekawego tortu, zabawnymi linkami czy do poproszenia o pomoc w przeniesieniu masywnej sofy. Zmiany statusu są dostępne dla wszystkich, których znasz. Nie wszystkie jednak są odpowiednie, inne trudno wytrzymać. Dla dobra swoich znajomych, nie rób dłużej niczego z poniższej listy:

Urodzinowe, grupowe „Dziękuję”

Jedyną rzeczą mniej szczerą niż facebookowe życzenia urodzinowe (wytnij, wklej „wszystkiego najlepszego”) jest zmiana statusu następnego dnia, w której dziękujesz tuzinom osób, których prawie nie znasz. Jedyne czemu to służy to przypomnienie wszystkim, że miało się wczoraj urodziny w nadziei, że ktoś poczuje się winny że zapomniał i teraz sobie przypomni. Nie musisz rzucać swoich podziękowań w próżnię. Jeśli ktoś życzy ci wszystkiego najlepszego w prawdziwym życiu, podziękuj mu. Tyle.

Śmierć

Ponieważ „Oś czasu” jest taka piękna, nie ma na niej miejsca na śmierć. Informacja o śmierci, czy to prosta czy wyszukana, sprawi tylko, że śmierć danej osoby stanie się prozaiczna. Nie powinna znaleźć się obok memu z kotem. Zachowaj szacunek albo ktoś będzie cię nękał po śmierci.

Osobiste wiadomości

Jesteś zakochana/y. Piękna rzecz. Ale to, w przeciwieństwie do Facebooka, należy do sfery prywatnej. Trzeba położyć kres słodkim wiadomościom („Tęsknię za tobą kochanie! W weekend było świetnie :-D”). Wyślij prywatną wiadomość, maila lub inną wiadomość, która nie znajduje się pomiędzy setkami innych informacji.

Kac

Człowieku! Serio wypiłeś te wszystkie piwa? Niemożliwe! A teraz masz kaca? Cóż… Twój problem!

Rozumiemy: jesteś super, masz najgorszego kaca w życiu i solennie obiecujesz, że już nigdy więcej nie wypijesz ani kropli alkoholu. Nie wspominaj też o tym na Facebooku.

Przyjęcie do szkoły

Poza twoimi najbliższymi osobami, do których możesz dotrzeć bezpośrednio, nikogo to nie obchodzi, więc możesz sobie odpuścić.

Ćwiczenia

Nikogo nie obchodzi ile razy właśnie się podciągnąłeś, ani ile kilometrów przebiegłeś. Nikt nie chce oglądać twoich zdjęć na finiszu biegu na 4 kilometry. No chyba, że po drodze odniosłeś obrażenia – na to ludzie zwrócą uwagę.

Prośby o pieniądze

Świetnie że założyłeś własny business/stronę internetową/cokolwiek, ale proszenie gigantycznej liczby pseudo-przyjaciół z Facebooka o środki finansowe jest jednak faux pas.

Rocznice

Są tylko dwie osoby, którym na tym zależy. Jesteś (przynajmniej teoretycznie) jedną z nich. Tą druga powinieneś móc poznać bez Facebooka. Sprawdź punkt „Osobiste wiadomości” powyżej.

Nowy numer telefonu

Dobrze: poinformowanie wszystkich znajomych że pod telefonem jesteś nieuchwytny/a ponieważ został skradziony, utopił się etc. jest przydatne. Teraz wiemy, że przez jakiś czas powinniśmy ścigać cię mailem. Źle: wysłanie do wszystkich prośby o to by przysłali ci swój numer bo straciłeś stary telefon i nie masz czasu poprosić ich o to osobiście. Strata telefonu może być piękną okazją do zbudowania nowej listy kontaktów – ludzi na których naprawdę ci zależy.

Narzekanie na Facebooka

Nie dla tego, że nie ma na co. Ale nie będziesz bardziej offowy rozpisując się na Facebooku jak bardzo zawiodłeś się na Facebooku.

Zaręczyny

To może być jedyny moment w życiu, w którym dostaniesz jednocześnie 150 like’ów (no chyba, ze uda ci się w jakiś sposób dołączyć do załogowej misji na Marsa). Niezależnie od tego nadal jest to błaganie o uwagę. Jeśli koniecznie chcesz się pochwalić, zmień status w związku. Dodatkowe wiadomości i zachwyty są irytujące. Dodatkowo oświadczasz właśnie, że będzie duża impreza, na którą większość z twoich znajomych nie zostanie zaproszona. A to nie jest zbyt miłe.

Jeśli masz wątpliwości trzymaj się złotej zasady – unikaj spraw, które tak naprawdę interesują tylko ciebie.


podobne treści