internet

100 pytań do polskich władz w sprawie amerykańskiej inwigilacji Internetu

Czy polskie władze wiedziały o stosowanym przez Amerykanów programie PRISM i czy stwierdziły naruszenie polskiego prawa? Czy polska prokuratura rozpocznie śledztwo w tej sprawie? Kto i na jakiej podstawie podjął decyzję o odrzuceniu wniosku o azyl Edwarda Snowdena? To jedne ze 100 pytań wystosowanych przez organizacje pozarządowe do polskich władz w sprawie amerykańskiej inwigilacji Internetu.

Choć główne wątki afery związanej z inwigilacją Internetu przez amerykańskie służby rozgrywają się w USA, sprawa ta dotyczy także nas. Właściwie przede wszystkim nas, ponieważ, przynajmniej teoretycznie, NSA szpieguje tylko obcokrajowców. Dlatego Amnesty International Polska, Fundacja Panoptykon i Helsińska Fundacja Praw Człowieka skierowały wczoraj do szeregu instytucji państwowych pytania na temat tego jak reagowały one i jak zamierzają zareagować na doniesienia na temat amerykańskich podsłuchów. Bądź co bądź, nie ważne, że robi to „sojusznik”, ważne, że przy okazji łamane jest nasze prawo do prywatności.

To już druga próba uzyskania odpowiedzi na pytania o działania polskich władz w sprawie amerykańskiej inwigilacji Internetu. Po raz pierwszy padły one 11 września podczas debaty o granicach i dopuszczalności masowej inwigilacji zorganizowanej przez Amnesty International Polska, Fundację Panoptykon i Helsińską Fundację Praw Człowieka. Niestety zaproszeni decydenci odpowiedzialni za bezpieczeństwo oraz sprawy wewnętrzne nie raczyli się na niej pojawić.

Pytań jest w sumie 100 i zostały one skierowane między innymi do Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, Agencji Wywiadu, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz do Prokuratury Generalnej. Ponieważ zapytania zostały złożone w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, instytucje te mają na odpowiedź 14 dni. Jeśli odpowiedzi nie zostaną udzielone, wnioskodawcy są gotowi dochodzić prawa do informacji przed sądami administracyjnymi.

Pytań jest sporo ale odpowiedzi na nie mogą być bardzo interesujące. Zwłaszcza jeśli chodzi o pytania dotyczące polskich działań wewnętrznych o podobnym charakterze (Czy polskie służby posiadają możliwości śledzenia połączeń telefonicznych oraz komunikacji w sieci Internet za pomocą słów kluczowych? Czy polskie służby mają jakieś porozumienia z służbami amerykańskimi w zakresie przekazywania danych telekomunikacyjnych? Czy polskie służby mają dostęp do programu XKeyscore? Czy polskie służby monitorują ruch na węzłach sieciowych?) oraz o to, czy polskie władze wiedziały wcześniej o programie PRISM (według informacji niemieckiej prasy, dowództwa wojsk biorących udział w operacji NATO w Afganistanie otrzymały już dwa lata temu poufne wytyczne na temat tego w jaki sposób współpracować w ramach programu PRISM).

Pozostaje tylko cierpliwie czekać na odpowiedzi.


podobne treści