news

10 tysięcy dolarów za niechcianą aktualizację do Windowsa 10

Wraz z prezentacją Windowsa 10, Microsoft ogłosił, że jego celem jest instalacja nowego systemu operacyjnego na miliardzie urządzeń. Od tamtego czasu Redmond konsekwentnie stara się ten cel osiągnąć i nie waha się nawet zapłacić za swoją politykę. Nawet 10 tysięcy dolarów za niechcianą aktualizację.

Proces aktualizacji do Windowsa 10, zwłaszcza użytkownikom dwóch starszych wersji „okienek”, kojarzy się często z nachalną promocją nowego systemu Microsoftu. Do tego stopnia, że niektórzy użytkownicy buntują się przeciwko temu. A niektórzy nawet pozywają Microsoft.

Tak jak Teri Goldstein, właścicielka niewielkiego biura podróży w mieście Sausalito w Kalifornii, która już w lipcu ubiegłego roku otrzymała aktualizację do Windowsa 10. Kłopot w tym, że system pobrał się i zainstalował automatycznie, bez zgody kobiety. Postanowiła więc ona pozwać Microsoft argumentując, że po aktualizacji jej komputer zaczął przejawiać znaczące problemy ze stabilnością działania, co dobiło się negatywnie na jej pracy i, w konsekwencji, spowodowało straty finansowe. Pomoc techniczna Microsoftu nie rozwiązała problemu, dlatego Goldstein postanowiła domagać się odszkodowania.

Microsoft sprawę przegrał w pierwszej instancji, ale zamiast apelować i ryzykować, że zapadnie wiążący i ostateczny wyrok, postanowił pójść na ugodę z panią Goldstein i zgodził się wypłacić jej 10 tysięcy dolarów za niechcianą i wadliwą aktualizację systemu. Takie rozwiązanie nie dziwi, ponieważ wiążący wyrok byłby precedensem, który mógłby skutkować ostatecznie dużo większymi kosztami dla Microsoftu.


podobne treści


Logotomia.com.pl – Tworzymy grafikę użytkową dla firm i organizacji, wydarzeń i produktów.>>>



BrowarPerun.pl – Nowy browar rzemieślniczy!


Kolorydnia.pl – Blog kobiecy – kultura, rozrywka, fitness, lifestyle.