naukanews

​Energia z bakterii

Ponoć dorosły człowiek ma w sobie 2 kg bakterii. Muszę przyznać, że nie czuję się z tym faktem komfortowo. Ale nie da się ukryć – żyjemy dzięki bakteriom. I potrafią się one przydać również poza naszym ciałem. Na przykład do oczyszczania ścieków i produkcji energii. Jednocześnie.

W obecnie używanych oczyszczalniach ścieków, mikroorganizmy zamieniają znajdującą się w wodzie materię organiczną na metan, ale pozostawiają amoniak i fosfaty, które muszą zostać usunięte, nim woda trafi z powrotem do rzeki.

Pozbycie się amoniaku wymaga olbrzymich ilości energii. Bakterie zamieniają go na azotany, a do tego procesu potrzebują tlenu. Musi być on więc ciągle pompowany do wody. Azotany są rozkładane przez inne bakterie, które wykorzystują do tego metanol. Ten również trzeba pompować. To oznacza, że oczyszczenie wody z dużego miasta wymaga dziennie kilku megawatów energii.

Ale teraz holenderscy badacze doszli do wniosku, że w oczyszczalniach można skorzystać z niedawno odkrytych bakterii, które potrafią zamienić amoniak od razu w azot, i to bez konieczności pompowania tlenu. W dodatku produktem ubocznym jest metan, który można wykorzystać do produkcji energii. Budowa prototypowej oczyszczalni ruszy już w tym miesiącu w Rotterdamie.

Czy ilość odzyskanej energii wystarczy, by koszty działania oczyszczalni się zwróciły – nie wiadomo. Ale może oczyszczalnie-elektrownie zachęcą i nasze władze do oczyszczalni? [New Scientist/giz, Science]


podobne treści